Franek nauczył się włączać komputer. Jak tylko nadarzy się okazja i nieopatrznie ktoś zostawi otwarte drzwi do pokoju z komputerem, leci i włącza. Jak zabuczy to Franek głośno krzyczy:”EEEEEEE, chodźcie zobaczyć, coś tu nie tak z tym sprzętem!” Tak naprawdę krzyczy tylko EEEEE ale z taką intonacją jakby wypowiadał całe zdanie. Zanim zdążymy zareagować, Franek już komputer wyłącza, ewentualnie naciska wszystkie przyciski jakie znajdują się na obudowie.