Dzisiaj nad ranem Bartlomiej przez sen: Agnieszka, co z tymi mieszkaniami? Ja: Jakie mieszkania? Bartlomiej: No, lofty.
Ale nie przebije Justyny, ktora kiedys w nocy nagle usiadla i z pelnym przekonaniem oznajmila: Mamo, tata jest w ciazy. Naprawde.
Ostatnio szanowna siostra zapytala (przez sen) swojego szanownego meza czy juz odebral Wiktora za porod.
hehe
lipiec 7th, 2007 at 9:15 przed południem
to gadanie przez sen to niebezpieczne jest tak swoją drogą. Można coś palnąć nieświadomie.