Dzisiaj idę na warsztaty wokalne metodą “speech level singing”. Fajnie, bo dawno nie miałam okazji, żeby sobie pośpiewać - zadymione miejsca na razie nie wchodzą w grę. Na chór też przestałam chodzić. Na początku ciąży zasypiałam o 18, 19 i nie było szans, żeby dotrzeć na próby, a potem jakoś nie chciało mi się wracać.
SLS ma umożliwić komfortowe śpiewanie, tak jak ma to miejsce podczas mówienia. Zobaczymy.
Skoro sam Stevie Wonder brał udział w takich warsztatach to ja też chcę!
Będę śpiewać jak Stevie:
“I just called, to say…”

więcej o technice SLS:
http://www.easyvoice.pl/czytelnia/metody_i_techniki/speech_-level_singing.html