trzeci trymestr
- brzuch przeogromny
- rece rzeznika
- stopy nr wieksze (tylko sandalki i jedne adidaski wchodza na nie)
- przytylam 20 kilo
- dziecko sie rusza, nie kopie tylko sie przeciaga i przewala
- studenci patrza na mnie z przerazeniem jak prowadze zajecia jeszcze w 9 miesiacu. boja sie, ze w trakcie zajec zacznie sie akcja porodowa
- skurcze lydek
- szwagier co mnie widzi to pyta: Agnieszka, bieglas?
- wejscie po schodach na 2 pietro zaczyna byc nielada wyczynem
- na weselu siostry musze wystapic w bardzo srednim stroju (ciotkowe spodnie - sukienki i spodnice nie wchodza w gre)
lipiec 12th, 2007 at 8:45 przed południem
Agnieszka, stroj weselny nie byl taki zły, jeszcze go pozycze na jakies wyjscie