Taki jakiś tradycyjny podział ról społecznych powstał mimochodem (Agnieszka jak my do tego dopuściłyśmy??) Panowie mężowie i ojcowie w pocie czoła kopią fundamenty, a my z siostrą szanowną i mamą w domu z Francikiem, który wczoraj pobił rekord marudzenia kolkowego. Przeżył apogeum, jak został sam z ciotką Justą w domu na chwilę i tak się zanosił od płaczu, że aż mu wieeelki zielony gil trysnął z nosa. Zestresował się i on i ja i Agnieszka.
A panowie na budowie pocą się okrutnie, ale wyniki już są:
Tata Marek i jego rozwiany włos:
i tata Sławek w bejsbolówie:
zdjęcia robił Śmieszny Pan, który nawet zdjął koszulkę:
Psy się wyjątkowo nie zbiegły na kości tylko myszy (ta ciemna plama na środku):
sierpień 9th, 2007 at 9:07 po południu
Pani Kochana! Jako, ze tradycyjnie to kobiety rodza i karmia piersia, proponuje nie przejmowac sie tymi fundamentami. My rodzimy, oni kopia. I git.
sierpień 9th, 2007 at 9:26 po południu
kobiety sa fundamentem zwiazkow, wiec mezczyzni choc fundamentami domow sie zajmuja. wiecie: my tajne misje a oni takie bardziej widoczne, miesniowe. oczywiscie nie mysle tu nikomu ujmowac zaslug
sierpień 9th, 2007 at 10:48 po południu
hmmm, na razie to jak wykopaliska archeologiczne w egipcie… Tata Marek wprawnie macha, a Tata Sławek niczym z hasła ‘praca wre!’:) Budujcie Panowie, niech wasze pociechy trafią pod strzechy!
Kobiety w domu na pewno śpiewają piosnkę: ‘niech sie mury pną do góry…’
sierpień 9th, 2007 at 11:04 po południu
a co sie buduje? , ze tak zapytam z ciekawosci mojej architektonicznej….
sierpień 10th, 2007 at 8:09 przed południem
chałupe budujemy
sierpień 10th, 2007 at 8:28 przed południem
chalupa bedzie jak sie patrzy
juz teraz zapraszamy na grilla w przyszle lato