Babcia Ania jest babcia nowoczesna, niesztampowa. Opowiada o koledze Kubie, koledze z wojska, ktory przylecial z ksiezyca do Franka. Nie ma opowiesci o Czerwonym Kapturku czy Calineczce. Sa opowiesci o koledze Kubie (poduszeczka Kubus Puchatek). Okazuje sie, ze kolega Kuba przylecial z ksiezyca rakieta tu-124 bo na inna nie ma uprawnien. Kolega Kuba najbardziej lubi zwisac glowa w dol i witac sie z Frankiem kilka razy z rzedu, mowiac ‘halo halo’.
Energie do rakiety pozyskuje z pierdkow Franka i dlatego gdy Franek ma kolke, kolega Kuba zjawia sie odrazu, zeby pomoc zwalczyc kolke.

sierpień 13th, 2007 at 11:26 przed południem
i tym sposobem gazy Frankowe wzbogacają przestrzeń kosmiczną
sierpień 16th, 2007 at 2:31 po południu
A Franek potrafi!