Jak radzic sobie z kolka wedlug madrej ksiazki

Sierpień20

Zainspirowana wpisem szanownej siostry, postanowilam sie podzielic rewelacjami, ktore wyczytalam w poradniku na temat opieki nad niemowleciem.

Jak radzic sobie z kolka? Oprocz normalnych rad typu: ‘ dziecko nosic na rekach, wlaczyc suszarke do wlosow albo odkurzacz, wyjsc na spacer, pobujac malca, wlozyc do cieplej wody’ sa rowniez takie:

  1. kupic zatyczki do uszu
  2. zrobic cos relaksujacego np. umyc naczynia albo usmazyc nalesniki
  3. wyjsc z mezem do restauracji

Kolka Franka meczy caly czas niestety. Wyprobowalismy juz debridat, lacidofil, koper wloski, mieszanke dr Pajaka, rumianek, gripe water, sab simplex, viburcol i nic. Kolka jak byla tak jest. Teraz ja pije siemie lniane a Franek sab simplex. Moze sie uda. Jesli ktos zna inne sposoby, contact me asap.

posted under kolka
2 Comments to

“Jak radzic sobie z kolka wedlug madrej ksiazki”

  1. On Sierpień 20th, 2007 at 1:44 pm ana rasax Says:

    Jak tam to dojczowskie lekarstwo Agnieszka? Cos zdzialalo?

  2. On Sierpień 20th, 2007 at 9:06 pm Agnieszka Says:

    ciezko powiedziec, dopiero zaczelismy
    ataki sa ale jakby krotsze

Email will not be published

Website example

Your Comment: