Jak radzic sobie z kolka wedlug madrej ksiazki
Sierpień20
Zainspirowana wpisem szanownej siostry, postanowilam sie podzielic rewelacjami, ktore wyczytalam w poradniku na temat opieki nad niemowleciem.
Jak radzic sobie z kolka? Oprocz normalnych rad typu: ‘ dziecko nosic na rekach, wlaczyc suszarke do wlosow albo odkurzacz, wyjsc na spacer, pobujac malca, wlozyc do cieplej wody’ sa rowniez takie:
- kupic zatyczki do uszu
- zrobic cos relaksujacego np. umyc naczynia albo usmazyc nalesniki
- wyjsc z mezem do restauracji
Kolka Franka meczy caly czas niestety. Wyprobowalismy juz debridat, lacidofil, koper wloski, mieszanke dr Pajaka, rumianek, gripe water, sab simplex, viburcol i nic. Kolka jak byla tak jest. Teraz ja pije siemie lniane a Franek sab simplex. Moze sie uda. Jesli ktos zna inne sposoby, contact me asap.
Jak tam to dojczowskie lekarstwo Agnieszka? Cos zdzialalo?
ciezko powiedziec, dopiero zaczelismy
ataki sa ale jakby krotsze