Jestem klockiem

Sierpień24

Mam przypięty worek silikonowy do brzucha, który wbija mi się w mostek. W tym worku mieszka Tymek i wariuje. Próbuje go rozciągnąć we wszystkie strony, żeby mieć więcej miejsca. Najbardziej lubi to robić w nocy. Wypycha jakieś kolanko czy pupę i chyba bardzo chce przerwać moje powłoki skórne.

Chodzę jak staruszka, poooowooooli, na schodach zatrzymuję się co półpiętro. Męczę się chodzeniem, siedzeniem, staniem, leżeniem w jednej pozycji przez dłuższy czas.

Jestem wyłączona z przeprowadzki, Śmieszny Pan wszystko pakuje i dźwiga, a ja tylko patrzę jak mieszkanie pustoszeje a nasze bambetle (kiedy my to wszystko zgromadziliśmy?) rosną na kukuczkowym poddaszu. Wracamy do mojego panieńskiego pokoju. For the time being.

posted under ciąża

Email will not be published

Website example

Your Comment: