Agnieszka w szpitalu.
Coś ją dopadło, jakiś wirus cholerny. Miała przez dwa dni wysoką gorączkę - 38, nawet 39 stopni. Powiedzieli że zatrucie. Odwodniła się dziewczyna i spędziła dzisiejszy dzień pod kroplówką. Chyba zostaje w szpitalu do poniedziałku. Zobaczymy
Dobrze, że Franek polubił humanę od pierwszej butelki, bo inaczej byłoby fatalnie.
sierpień 27th, 2007 at 3:16 po południu
pozdrowienia dla Agnieszki i żeby wirus szybko się od niej odczepił!