Czy ja w końcu urodzę? Apel muzyczny

Wrzesień6

Małe uzupełnienie ciążowe:

- lekarz nie tak dawno mówił mi – “pani Justyno, proszę się oszczędzać, macica się szykuje, może pani urodzić przedwcześnie”

- lekarz teraz mówi: “pani Justyno, coś widzę, że nie spieszy się pani do porodu, dziecku też dobrze w brzuchu, no nic, poczekamy, zobaczymy”

??? jak tu ufać przedstawicielowi nauk medycznych?

ja już spać nie mogę

wiercę się

Tymek też się wierci

chcę rodzić!

poza tym to dla mnie ujma na honorze, że ważę więcej od Śmiesznego Pana!

Dlatego wysyłam krótki apel do Tymona:

Synu wyłaź! [coolplayer width="380" height="50" autoplay="0" loop="0" charset="utf-8" download="1" mediatype=""]
Wyłaź maluchu
[/coolplayer]

posted under ciąża
4 Comments to

“Czy ja w końcu urodzę? Apel muzyczny”

  1. On Wrzesień 7th, 2007 at 8:20 am Agnieszka Says:

    Justyna, no, cierpliwosci, lalko.
    korzystaj z wolnosci, potem nie wyjdziesz z domu przez kilka tygodni, bedziesz karmic co trzy godziny w dzien i w nocy (a moze nawet czesciej), przewijac, ubierac, rozbierac, nosic, bujac, kapac, pielegnowac itd
    wiec lez na kanapie i wypoczywaj

  2. On Wrzesień 7th, 2007 at 1:46 pm ana rasax Says:

    Tymek, niegrzeczny synek,
    Maminych prosb nie slucha.
    Mila mu pepowina,
    Wygodne lozysko brzucha:)

  3. On Wrzesień 8th, 2007 at 10:39 am MM Says:

    Brawo! Więc jednak ciąża inspiruje. Po takim apelu to chyba cały zastęp Tymonów powinień się pojawić:)

  4. On Wrzesień 9th, 2007 at 9:55 am Justyna Says:

    nie słucha maminych próśb, to bobek jeden, a wierci się, że matko świnta

Email will not be published

Website example

Your Comment: