Pojechałyśmy z siostrą szanowną pokazać Frankowi Park Zdrowie, bo pogoda jak drut i niech chłopak sobie na drzewa i stawy popatrzy. A na Zdrowiu subkultura emerycka króluje, panowie emeryci się opalają “na nago” niemalże. Prezentują swoje torsy pojedynczo, w parach, grupach. Panie emerytki zajadają obrane jabłka w kawałkach z opakowań po margarynie i dyskutują z sąsiadkami z ławki jakie smarowidła właśnie przetestowały. Jedna pani margarynę śmietankową teraz cały czas kupuje, a druga tylko masło. Poza tym na zdrowiu można pograć w szachy/warcaby albo umówić się z koleżanką- emerytką na dokarmianie łabędzi i kaczek a przy okazji poflirtować trochę z panami, którzy wywożą ciągnikiem śmieci z parku - “no i gdzie panowie to wszystko wyrzucą? ale wieeelkie worki, panowie to silni są.”
Na Zdrowiu czas płynie wolniej. Emerytalnie.
wrzesień 17th, 2007 at 9:57 po południu
Czytalyscie?
http://www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4484842.html
Troche szok.
wrzesień 18th, 2007 at 9:26 przed południem
tak, czytałam no i rzeczywiscie niektorzy lekarze sobie jeszcze to bagatelizuja, i kobiety tez mysla ze winko czy piwko nie zaszkodzi
wrzesień 21st, 2007 at 2:33 po południu
co to znaczy pogoda jak drut ?
wrzesień 21st, 2007 at 9:19 po południu
pogoda jak drut to nic innego jak lampa
sierpień 24th, 2008 at 11:49 przed południem
Fajna stronka, dodalem ja sobie do ulubionych, bede tu zagladal czesciej, pozdrawiam
sierpień 25th, 2008 at 9:08 przed południem
a pozdrawiamy serdecznie zespołowo