niedziela botaniczna

Wrzesień23

dscn8407.bmp

dscn8406.bmp

Wiecej zdjec Franek miesiac 4

Franciszek, ku uciesze dziadka Slawka, zostanie najpewniej lesnikiem. Fascynuja go drzewa i na kazdym spacerze staramy sie wybierac trasy z drzewami. Dzisiaj czas na pierwsza wizyte w ogrodzie botanicznym. Franek zachwycony – widac na pierwszym zdjeciu.

Ogrod botaniczny oblezony przez wozki, wozki z gondolkami, wozki spacerowe, wozki rowerowe. A podobno za malo dzieci sie rodzi… Botaniczny jest zaprzeczeniem tej tezy.

Fajne rozmowy wokolo:

  1. nie biegaj! nie po trawie! NIE PO KAMIENIACH! tutaj idziemy! no biegaj, biegaj!
  2. “i wie pani, ta synowa to nie bardzo”, “ale ta pierwsza?”, “nie, ta druga, ta druga jeszcze gorsza niz ta pierwsza”
  3. no i ja ide do tego lekarza i on mi mowi, ze za slaba higiena wiec ja mu na to, ze chyba zartuje, ze te plastry itd

Nie ma to jak botanik w niedzielne poludnie. Polecam. Infrastruktura rodem z PRL-u, leniwy czas, roslinki rosna, panie i panowie spaceruja, dzieciaki wariuja, mlodziaki sie caluja , ptaki spiewaja, kaczki plywaja. Sielanka, panie tego.

posted under franek
2 Comments to

“niedziela botaniczna”

  1. On Wrzesień 23rd, 2007 at 8:30 pm Justyna Says:

    Ale Franula fajna botaniczna

  2. On Wrzesień 25th, 2007 at 7:50 pm len Says:

    ojoj… obudzilyscie we mnie instynkt macierzynski…:)

    taki piekny usmiech, ze az sie czlowiekowi lzej robi…

Email will not be published

Website example

Your Comment: