Lektury przedporodowe

Wrzesień26

Czytam, czytałam niedawno:

Michał Witkowski: “Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej” – mistrzostwo grypsowania wszelkiego sortu. Tekst- zwierzenia cwaniaczka, właściciela lombardu czyta się rewelacynie. Szczerze polecam! Witkowski ma ten flow!

ksiazka_barbara_mini.jpg

Uzodinma Iweala: “Bestie znikąd”. Książka na jeden wieczór, dość wstrząsająca. Opowieść Agu – kilkuletniego żołnierza afrykańskiego. Doświadczenie zabijania, masakrowania, okrucieństwa przeplatane wizjami i wspomnieniami sprzed wojny: rodzina, szkoła, zwyczajne życie. Niezła trauma. Polecam, ale lektura do przyjemnych nie należy.

bestie.jpg

Ana Uzelac: “Dzieci z Putino” kupiłam “na chybcika” przekonana, że to książka o bezdomnych dzieciach, no nie wiem, tak mi się jakoś zakodowało, a okazało się, że to reportaże z Rosji i tematyka bogata: beznadziejne życie na rosyjskiej prowincji, HIV w Petersburgu, trauma powojenna u wracających z Czeczenii żołnierzy, młoda scena rockowa, fenomen MGIMO – rosyjskiego Harvardu dla dzieci moskiewskich “oligarchów”.  Ciekawa lektura.

putino.JPG

posted under lektury
One Comment to

“Lektury przedporodowe”

  1. On Wrzesień 26th, 2007 at 7:45 pm Agnieszka Says:

    kurde, a ja nic nie czytam
    tylko pieluchy, karmienie, noszenie, bawienie, kapanie, usypianie
    od czasu do czasu udaje mi sie cos zjesc, umyc sie i zrobic siku
    dzisiaj taka lekka depresja bo Francik jakis nieswoj

Email will not be published

Website example

Your Comment: