
Wczoraj Franek uswiadomil sobie, ze ma nogi. Przy przewijaniu zauwazyl swoje stopy i bardzo dlugo sie w nie wpatrywal. Machal paluchami i byl bardzo zdziwiony. Ciezko go teraz przewijac bo macha nogami we wszystkie strony, majga sie na boki i, ogolnie rzecz ujmujac, rusza sie bardzo bardzo.
Coraz bardziej przypomina prawdziwe dziecko. Jest z niego niezly szatan.