Tymcio pachnie krówką mleczną.
Jeszcze mu się nie przestawiło życie płodowe - śpi w dzień, w nocy czuwa.
Bardzo lubi obsikiwać wszystko wkoło, łącznie ze swoją twarzą.
Śmieszny Tata próbuje go odbić, co wydaje się łatwe, ale niestety nie jest:

Ogólnie rzecz biorąc jest ciężko, bo przestawia się rytm dnia i nocy i non stop trzeba coś robić: karmić (najlepiej jest w nocy, jak głowa opada w dół - na dzięcioła), przewijać, przemywać, prać, prasować, dbać o swoje rany, coś zjeść od czasu do czasu no i może się umyć.
Będzie ciężej, jak Śmieszny Tata wróci z urlopu do pracy i zostanę sama, a to już w poniedziałek.
I jeszcze bob w koszulce Nysa na zakończenie:

październik 17th, 2007 at 6:29 po południu
Tymek wygląda, jakby już trochę urósł:) Trzymam kciuki za wytrwałość rodziców:)
październik 17th, 2007 at 8:02 po południu
Lalko, probuj karmic na lezaco. poduszka pod zebra. bo glowa ci odpadnie
październik 17th, 2007 at 9:12 po południu
na poczatku na lezaco jest najlepiej zwlaszcza w nocy, sprobuj jak radzi siostra Agnieszka, sprawdzone również przeze mnie
październik 19th, 2007 at 10:38 po południu
zgadzam sie z przedmówczyniami:)
październik 20th, 2007 at 8:52 przed południem
no tak, ale ja nie umiem na lezaco, reka mi cierpnie jakos.