Cześć czołem. To ja Pan Tato.
Wszyscy mówili (ci wszyscy co mają dzieci), że na początku jest ciężko. Ja sobie myślałem, że - eeee, przesadzają. Ale teraz potwierdzam, łatwo nie jest. Nie można już sobie pozwolić na luksus 8 godzinnego ciągłego snu. Ah, jakie 8 godzin, dzisiaj był wyjątkowy luksus i udało mi się przespać bez budzenia 3 godziny. Codziennie rano czuję się jak na kacu po dobrej imprezie.
Tymcio ma niezły spust, ale jeśli chodzi o sikanie. Wystarczy zdjąć mu pieluchę, zimne powietrze smyra go w ptasiora i Tymcio zaczyna sikać gdzie popadnie. Najczęściej kieruje strumień prosto na swoją głowę. Dzisiaj zanim zrobiłem ręką blokadę strumienia udało mu się nasikać sobie do ucha i na buzię. Ze zmianą pieluchy wiąże się również inne niebezpieczeństwo. Podczas przewijania Tymcio idealnie wyczuwa 2 sekundowy moment pomiędzy zabraniem spod tyłka brudnej pieluchy i podłożeniem czystej. W tym czasie potrafi walnąć taką torpedę, że do prania jest wszystko, również ubranka rodziców.

Mama Tymcia Justyna radzi sobie wyśmienicie, już nie mogę jej dogonić w tym trudnym rzemiośle - przewijaniu. Jak ubieramy synka razem to ja zdążę założyć mu jeden rękaw, a Justyna w tym czasie założy i rękaw i nogawkę i już przy pindolku zapina guziczki.
Po narodzinach jakiś sentymentalny i taki rozlazły się zrobiłem. Wzruszyłem się ostatnio przy spocie PSL’u. Tusk też pięknie odpowiadał na pytanie - dlaczego kocha Polskę.
październik 18th, 2007 at 7:14 po południu
Rzeczywiscie czlowiek sie troche jak baba robi - wzrusza sie latwo, lzy staja w oczach jak sie slyszy, ze jakiemus dziecku sie krzywda dzieje
Tez mnie Tusk troche wzruszyl
październik 18th, 2007 at 8:28 po południu
Ale nam cwiczenie na miesnie brzucha zrobiliscie… nie moglismy sie przestac smiac, szczegolnie z ptasiora i torpedy. Powodzenia z Tymciem!
PS. Czy drugie imie zostalo wybrane? Gustaw bedzie czy Niestoj?