Tymcio przy karmieniu zachowuje się jak dzikus. Jak go przystawiam do cycka wydaje charakterystyczne: “hhhaa” i przypina się jak zwierzę. Zasysa i znowu odsysa. I tak zwykle kilka razy. Diabeł tasmański żarłoczny!
Ale i tak jest fajny ten mały ssaczek. Tutaj ćwiczy pozycję - brzuch:
A ja nie wierzę jeszcze że karmię piersią, ja - która nigdy nie miałam cycków hehe.
październik 20th, 2007 at 1:51 po południu
a czy ma sile odkurzacza jak ssie?
październik 22nd, 2007 at 11:09 przed południem
Hyhy, kazdy facet tak reaguje jak sie pokaze mu cycka. Znaczy - Tymek nie giej.
październik 22nd, 2007 at 11:47 przed południem
hehe, czy giej, to sie zobaczy pozniej.
Matko jak ja sie ciesze, ze PiS przerznal, ze sie tak wyraze
październik 22nd, 2007 at 11:52 przed południem
Franek mowi do jednej ze swoich zabawek ‘gejgejgej’ (zabawka kaczka - to cos znaczy)
październik 23rd, 2007 at 11:24 przed południem
Politykiem zostanie??
Ja tez sie ciesze strasznie, nawet sie troche wzruszylam jak pokazywali w tych wszystkich ludzi co stali przed nasza ambasada do 1 w nocy…
Kurde, moze za pare lat bedzie do czego wracac…
październik 25th, 2007 at 6:51 po południu
Burzu, jesli ma zostac politykiem, to (ja wiem, cenzura niefajna, ale) moze zabierz Frankowi te kaczke, zeby nie mial wzorcow zlych
straaaaasznie sie ciesze!!!
i wzruszylam sie przy wynikach w niedziele, bo sie balam, ze zamatacza cos Pisiory