To ja Śmieszny Tata. Tak szybciutko podsumuję co się dzieje u nas, państwa Tymonowskich.
1. Od poniedziałku znowu w pracy, więc Szanowna Małżonka została sama na gospodarce. Mówi, że jest czasami ciężko, ale daje sobie radę.
2. Tymek rośnie i wydaje dźwięki takie jak malutka fabryka. Puff, piii, grrr, chrzszzz. Jak niespodziewanie budzi się ze snu, zaczyna przeciągać, prężyć się itp to jest to oznaka, że idzie pierdek przez jelita. Jak pierdek już wyjdzie to Tymek w kilka milisekund znów zapada w głęboki sen.
3. Dzisiaj była położna. Tymek siedząc non stop w Hagisach odparzył sobie spojenie jądrowo-udowe, czyli tu przy jajeczkach. Położna nakazała używanie przez dzień cały pieluch tetrowych. Agata w pracy powiedziała, że dziecko powinno cały czas chodzić w tetrowych, a na to pięknie zripostowała Kaśka, aby Agata zamiast podpasek sobie szmatki wkładała i zobaczy, czy to jest fajnie.
4. Tymcio ma zapędy strażackie, nadal atakuje sikami. Już udało nam się opanować sikanie podczas przewijania, więc obecnie przestawił się na sikanie podczas kąpieli. Musimy robić tarcze rękoma, aby siki nie leciały po całym pokoju.
5. Ja się staram jak mogę pomagać Justynie, jednak to ona musi wstawać dwa razy w nocy i wyciągać cycka. Kropka.
październik 23rd, 2007 at 4:18 po południu
Nasza mała fabryka dzisiaj rzeczywiscie wystepuje w tetrze, ale daj pan spokoj ile jest z tetra pitolenia. Po pierwsze to sie nijak trzyma, po drugie przemaka momentalnie no i po trzecie wyprac taka pielucha po kupie to jest nie lada wyczyn.
Nasze mamy to byly bohaterki, ze gotowaly tetre, ja bym wyrzucila w cholere.
No z drugiej strony to ekologiczne sa tetrowki.
październik 23rd, 2007 at 4:42 po południu
Ty, to on jeszcze nie chodzi, a tak pomysl sobie jak to kiedys bylo jak maluchy zaczynaly chodzic po calym domu w takiej tetrowej, przemoknietej…bleeee…. i jak to musialy recznie prac….
Podziwiam te matki rocznikow1970- 1989
październik 23rd, 2007 at 8:36 po południu
nie wiem co wam jeszcze polozna poradzila, ale po kapieli wycierajcie wszystkie takie zakamarki i faldki i ’spojenia jądrowo-udowe’ bo tam zawsze wilgotno i zbiera sie na poczatku jeszcze taka biala maz. i to bardzo latwo moze powodowac otarcia i podraznienia. A potem smarowac duzo linomagiem ‘zielonym’ w takich miejscach. Sprawdzone na Piotrusiu, cały czas w hagisach i nie mial nigdy podraznien zadnych.
pranie tetry po kupach to jakis horror, moczenie, gotowanie… współczuje:)