nuda, nuda, nuda
Listopad7
Franciszek ostatnio jest mocno zainteresowany wszystkim co sie dzieje dokola. Nudzi mu sie na macie, nudzi mu sie na lezaczku, nudzi mu sie w lozeczku, nudzi mu sie w wozku. Musi sie cos dziac. Na moje szczescie remontuja blok naprzeciwko. Wiec Franek wytrzymuje okolo 15 min w lezaczku przy balkonie i patrzy na robotnikow jak skacza po rusztowaniach. Dobrze, ze ich nie slyszy. W tym czasie jestem w stanie zjesc sniadanie, umyc sie i ubrac i sprawdzic maile.
Zabawki sa git, ale bardziej git sa metki od zabawek, opakowania, zaslonka w duzym pokoju, pieluchy i gazety. Najczestsze rozmowy z zabawkami:
Do gryzaka-kraba mowi: eeeeeeeeeeee
Do zoltej kaczuszki mowi: gej gej gej gej
Do krowki mowi: ejo ejo ejo ejo
Do slonika: gliglgigliglgigli
o kurka, to u nas tak samo tylko panów robotników brak
Franula fajnie gada,a jeszcze lepiej jak dostaje śmiechawki i się rechocze.
dzisiaj rechotal jak go gilgotalam po brzuchu i jak udawalam, ze zjem mu reke