nuda, nuda, nuda

Listopad7

dscn8691.bmpFranciszek ostatnio jest mocno zainteresowany wszystkim co sie dzieje dokola. Nudzi mu sie na macie, nudzi mu sie na lezaczku, nudzi mu sie w lozeczku, nudzi mu sie w wozku. Musi sie cos dziac. Na moje szczescie remontuja blok naprzeciwko. Wiec Franek wytrzymuje okolo 15 min w lezaczku przy balkonie i patrzy na robotnikow jak skacza po rusztowaniach. Dobrze, ze ich nie slyszy. W tym czasie jestem w stanie zjesc sniadanie, umyc sie i ubrac i sprawdzic maile.

Zabawki sa git, ale bardziej git sa metki od zabawek, opakowania, zaslonka w duzym pokoju, pieluchy i gazety. Najczestsze rozmowy z zabawkami:

Do gryzaka-kraba mowi: eeeeeeeeeeee

Do zoltej kaczuszki mowi: gej gej gej gej

Do krowki mowi: ejo ejo ejo ejo

Do slonika: gliglgigliglgigli

posted under franek
3 Comments to

“nuda, nuda, nuda”

  1. On Listopad 7th, 2007 at 4:22 pm kasiula Says:

    o kurka, to u nas tak samo tylko panów robotników brak

  2. On Listopad 7th, 2007 at 9:02 pm Justyna Says:

    Franula fajnie gada,a jeszcze lepiej jak dostaje śmiechawki i się rechocze.

  3. On Listopad 7th, 2007 at 10:39 pm Agnieszka Says:

    dzisiaj rechotal jak go gilgotalam po brzuchu i jak udawalam, ze zjem mu reke

Email will not be published

Website example

Your Comment: