Na prośbę Szanownej Siostry wklejam fotki, dwie, bo nie wiedziałam do końca o którą chodziło.
Ten “księżyc w pełni” na zdjęciach to ja hehe. Wyrosłam z tuszy jak tylko stanęłam na nogi. A “loczki-loczki” to Agnieszka zwana w dzieciństwie Adzią.
Tutaj wyglądamy jak z bidula, niestety ubranka były w tamtych czasach lichutkie.

A tu zdjęcie z “krzcin” :

No i jeszcze nie mogłam się oprzeć - moje noworodkowe zdjęcie na którym dostrzegam pewne podobieństwo do Tymka. Chyba że mi oczy dzieckiem zaszły i już widzę to czego nie ma.

listopad 14th, 2007 at 5:13 po południu
Szanowna Małżonko chciałem Cię poinformować, że wrócę dzisiaj z pracy do domu około 18.
P.S. Na zdjęciu na samym dole jesteś bardzo podobna do naszego Szanownego Syna.
listopad 14th, 2007 at 5:19 po południu
Pośpiesz się, bo trzeba boba kąpać i na ale kino dzisiaj fajne filmy lecą
listopad 14th, 2007 at 7:23 po południu
Toż to wykapany Tymek!
listopad 14th, 2007 at 9:43 po południu
rzeczywiscie Tymcio bardzo podobny!:)Justa, tekst o dzieciach z bidula pierwsza klasa hihihi.
listopad 15th, 2007 at 1:13 po południu
Justa, zdjecie srodkowe i Twoja mina, heh