Mamucha Tymcia chora

Listopad18

Leżę i co trochę mierzę temperaturę. Rekord padł na razie koło południa – 38.4 stopnie. Głowa mnie boli, w kościach łamie tak, że Tymka nie mogę podnieść – Śmieszny Tata tylko podaje mi go do karmienia, bo ponoć nawet z gorączką trzeba kontynuować karmienie cyckiem. Cholerstwo mnie dopadło nie wiadomo kiedy – tfu!

Teraz czuję poprawę – temperatura spadła do 37.8, tylko w dłoniach czuję dziwne mrowienie. Zobaczymy jak będzie wieczorem.

Śmieszny Tato dzisiaj poczuł dopiero co to znaczy zajmować się małym bobem non stop przez cały dzień – zmęczył się hehe. Taki prezencik mu zrobiłam urodzinowy, bo to dzisiaj jego rocznica – w końcu jest pełnoletni hyhy.

I tak mnie refleksja ogarnęła, jak leżę bezczynnie, że weszłam w nową rolę społeczną – mamuchy. I chciałam się podzielić tym, że tak naprawdę wchodzi się w nią trochę tak na zasadzie szoku – nagle. Niby jest 9 miesięcy ciąży, żeby się przygotować, przemyśleć, oswoić, ale ja w ciąży nie zdawałam sobie sprawy, co to dokładnie znaczy mieć dziecko.

A dziecko oprócz tego że jest extra super fajne no i powstało z ciebie, to jednak wysysa maksymalne ilości energii i czasu. I nic już nie jest tak samo jak “przed”.

Tymek dzisiaj oderwał się od cycka na dłuższą chwilę, żeby mi się poprzyglądać i pouśmiechać. Chyba sprawdzał, czy ja to rzeczywiście ja.

Wklejam go:

pict0240.JPG

posted under choroby, kałamarz, tymek
11 Comments to

“Mamucha Tymcia chora”

  1. On Listopad 18th, 2007 at 6:28 pm Agnieszka Says:

    ale fajny wklejony Tymon
    Justa trzymaj sie

  2. On Listopad 18th, 2007 at 6:28 pm Agnieszka Says:

    acha, i poraz kolejny serdeczne zyczenia urodzinowe

  3. On Listopad 19th, 2007 at 4:02 am lidija Says:

    nie daj sie mikrobom, podstepne to takie i wymeczyc potrafi.

    dzieci, nie meczcie rodzicow ;)
    mama zawsze mi powtarzala, gdy bylam niegrzeczna, ze sama zobacze jak to fajnie gdy potomek sie pojawi i bedzie mnie meczyl

  4. On Listopad 19th, 2007 at 9:44 am Agnieszka Says:

    Justa, jak sie czujesz?

  5. On Listopad 19th, 2007 at 11:13 am Matka-Polka:) Says:

    Trzymajcie sie, drodzy rodzice, a mały Tymek niech rosnie duzy, okraglutki:)))

  6. On Listopad 19th, 2007 at 4:30 pm kasiula Says:

    Tymulek spryciulek

  7. On Listopad 19th, 2007 at 7:36 pm Justyna Says:

    no i jestem chora na całego. gorączka spada do 37 z kreskami, a po paru godzinach znowu ponad 38. Lekarz wezwany wczoraj stwierdził ze to infekcja i mam nie karmic tylko brać antybiotyk. Mam nadzieję, że później jakoś uda mi się wrócić do karmienia

  8. On Listopad 22nd, 2007 at 10:19 pm Magda-Matka Polka Says:

    Justyna, odpowiedź na Twoje pytanie dot. skazy: http://www.erodzina.com/index.php?id=33,1205,0,0,1,0

    ja sie tego trzymalam na samym poczatku sztywno, a w miare czasu wprowadzalam sobie powoli nowe rzeczy;

    jutro jestem w domu, takze pogadamy na skypie
    wiem, ze ciezko, ale badz dzielna :)

  9. On Listopad 22nd, 2007 at 10:29 pm Magda Says:

    acha, ja pilam pozniej mleko kozie i jadlam jogurty, ale to juz znacznie pozniej; a na te krostki Pola dostala bdb masc (juz po 2 dniach bylo naprawde lepiej) – przepisala ja dr Komorowska z przych. na maratonskiej. Masc zawierala kwas borowy, wit. A, E i cholesteroliol albo cos w tym rodzaju, tego ostatniego nie moge odczytac. A druga masc byla na skore glowy, bo zrobila jej sie ciemieniuszka. No nic reszte powiem Ci jutro.

  10. On Listopad 23rd, 2007 at 10:25 am Justyna Says:

    ok, to pogadamy. Ja tez dostal masc taka robiona w aptece od dr Komorowskiej, troszke mu sie poprawilo.

  11. On Styczeń 27th, 2008 at 7:20 am anka Says:

    Kurcze!!! jacy Wy fajni! Tatusiu (oczywiście nie mój ;) ) jesteś Boski! Prawdziwy z Ciebie Facet! Opublikuj to jeszcze gdzieś – niech inni faceci się uczą bycia Mężczyznami :) ,bo się tak jakoś wstydzą nimi być. Może wpłyniesz na słodsze dzieciństwo wielu Bobasiów?? Zdróweczka Wam wszystkim życzę.Pozdrawiam

Email will not be published

Website example

Your Comment: