Nasz mały królik Tymek już waży 5900 i jest królikiem wagi ciężkiej:
tutaj w wersji “królik - ziom”
Nie umywa się co prawda jeszcze wagowo do królika Hermana, który zauroczył Śmiesznego Tatę, jak tylko zobaczył jego zdjęcie:

Królik Tymek skończył w niedzielę 2 miesiące i umie już:
- uśmiechnąć się od ucha do ucha
- poprowadzić inteligentną konwersację przez jakieś 5-10 min słowami “ahoj” “ahuj”,”ehe”, “pffff” i tym podobnymi
- puszczać smrodliwe mlekowe kapsuły podczas karmienia, aż muszę zatykać nos
- wściekać się, co wygląda mniej więcej tak, że Tymek robi się purpurowy, zaczyna wyć i zaciska oczy, żeby przypadkiem nie widzieć jak ktoś go zaczyna uspokajać
- oglądać z zainteresowaniem gumową książeczkę o zwierzętach
- robić kupę podczas przewijania obsikując sobie następnie twarz, co wywołuje u niego lekkie zdziwienie, że jest cały mokry
grudzień 12th, 2007 at 8:51 po południu
ahh ten królik herman. z mordki tak sympatyczny jak nasz syn, a łapy ma tak duże jak nieźle wyrośnięty bernardyn (pies)
TUTAJ ZDJĘCIE
grudzień 12th, 2007 at 10:04 po południu
Fantastyczne ma te tylne łapy
grudzień 17th, 2007 at 6:45 po południu
to śmieszny tata sam wyhodował takiego “byka”? śmieszni państwo królika a śmieszny tato byka! i tez go musi nosić na rękach jak widac na zdjęciu bo zaraz płacze i karmić go musi też no no