Franciszek ma juz pol roku. To czas na kolejne szczepienie. Jak to zwykle bywa z wyprawami do poradni, ta rowniez nie mogla przebiec bez zaklocen lekkich. Pierwsze podejscie we wtorek nieudane - przychodzimy do poradni a tam mala karteczka post-it, ze dzisiaj nieczynne. Wczoraj sie udalo.
Najpierw pielegniarka postury Wojciecha Manna (no tu troche przesadzilam) zwazyla i zmierzyla Franka - 8 kg i 69 cm, obwod glowy 41 cm a obwod biustu 40. To oznacza, ze chlopak jest wysoki i wazy tyle ile trzeba. Co do biustu, pielegniarka sie nie wypowiedziala.
Pani doktor postury dwunastoletniej dziewczynki zbadala kicka, posadzila, pogadala do niego, pochwalila, ze juz bardzo duzo umie. Okazalo sie, ze w poradni nie ma szczepionki i musialam kolejny raz ubrac Franule i leciec do apteki i znowu do poradni i znowu rozbierac i znowu ubierac. Szczepionka szczypiaca wiec Franula sie rozdarl dwa razy. Ale pielegniarka doswiadczona i odrazu grzechotka, klaskanie i sie dziecko bardzo dziwi, ze jakas obca kobita robi z siebie wariata, wiec szybko sie uspokaja.
Cala akcja trwala okolo 2h. Franula zmeczony usnal jak tylko wyjechalismy z przychodni.
I jeszcze fajne zdjecie chlopakow sluchajacych Justy spiewajacej “Chrzescijanin tanczy, tanczy, tanczy”
grudzień 14th, 2007 at 9:54 przed południem
Chrzescijanin ma taką wpadającą w ucho melodię i jak ten ksiądz tańczy! Niczym rasowy drum’n'bassowiec.
A Agnieszka nie pochwaliła się najważniejszym osiągnięciem Franuli - otóż Franula SIEDZI
grudzień 16th, 2007 at 12:10 po południu
gratulacje i sto lat dla Franuli!