11 stycznia Franciszek skonczyl 7 miesiecy. Jest juz bardzo rozumny i bardzo ciekawski. Trzeba na niego uwazac non stop, bo wszystko laduje do buzi. Na przyklad dzisiaj zjadl kawalek papieru, tzn nie zjadl, bo moja szybka interwencja go uchronila (papier przyklejony do podniebienia, akcja z lyzeczka)
Franek czolga sie juz w wielkim przyspieszeniem. Nie ma dla niego granic. Teraz ulubione miejsce to przedpokoj, bo mozna sie przegladac w lustrze.
Kolejna historyczna chwila: pierwszy chrupek kukurydziany:
i jeszcze jedna: spacery w spacerowce a nie gondolce
I zdjecia z 7 miesiaca: Tutaj


styczeń 14th, 2008 at 9:54 przed południem
Brawo, zuch chłopak!
Od razu widać że spacerówka bardzo przypadła mu do gustu.
styczeń 14th, 2008 at 9:58 po południu
hehe, czas chyba zmienic tytul blogu z siostr Burzynskich na przygody Franka i Tymka
styczeń 14th, 2008 at 10:34 po południu
no jakoś tak się składa że pierwsze miesiące życia dziecka pochłaniają matki totalnie i innych przygòd niż dzieci naszych po prostu nie posiadamy,ale obiecujemy poprawę
styczeń 15th, 2008 at 6:38 po południu
Ale za to historie dzieci pasjonujace
Warto pisac i chce sie czytac.
Moze przyczynicie sie do wzrostu przyrostu naturalnego, przynajmniej wsrod znajomych czytelniczek