Dzisiejsza lekcja mowienia ‘mama’ zakonczyla sie totalna klapa. Franek sluchal mnie przez dwie minuty bardzo skupiony. Potem z pelnym przekonaniem powiedzial: ‘pupa’
Dzisiaj poraz pierwszy udalo mu sie wlozyc sobie do buzi stope. Bardzo go to rozsmieszylo. Chichotal z 10 minut.
styczeń 15th, 2008 at 7:15 po południu
no pięknie po prostu hehe, a Tymek powiedział “chodź”