Ostatnio przeczytałam artykuł o nowym fenomenie: yummy mummy - link do artykułu TUTAJ. I jeszcze się nie zdecydowałam co mam o tym myśleć. Nie sądzę, żeby to było możliwe przez jakieś 3 miesiące po urodzeniu bobasa.
Jak twierdzi autor: “Nagle okazało się, że nie wystarczy mieć czystych włosów i nieoplutego zupką ubrania.” No cóż, muszę się przyznać, że w środę na zajęciach siedzę sobie spokojnie bo studenci piszą, patrzę na swój rękaw a tam ślady po mleku. Dobrze, że bluza w różne mazajki to widać nie było…
luty 5th, 2008 at 10:28 przed południem
mi sie bardzo podobalo okreslenie “designerska wagina” i komentarze do artykulu na temat “plastyki pochwowej” po porodzie-git!
luty 5th, 2008 at 11:18 przed południem
“Jako matka XXI wieku masz być kobietą piękną, dbającą o detal, seksowną.”
I jeszcze do tego kucharka jak Nigella/Pascal/Jamie Olivier razem wzieci, robocopem skrzyzowanym z wielofunkcyjnum odkurzaczem, psychologiem dla zmeczonego po pracy meza ( bo w koncu jak kobita siedzi w domu, znaczy sie - nic nie robi), oraz spelniona zawodowo dyrektorka miedzynarodowej korporacji.
Lubie takie trendy pelne zrozumienia dla sytuacji zwyklej kobiety.
luty 6th, 2008 at 9:11 przed południem
hehe, dobrze to ujelas Amparo