Yummy mummy

Luty4

Ostatnio przeczytałam artykuł o nowym fenomenie: yummy mummy – link do artykułu TUTAJ. I jeszcze się nie zdecydowałam co mam o tym myśleć. Nie sądzę, żeby to było możliwe przez jakieś 3 miesiące po urodzeniu bobasa.

Jak twierdzi autor: “Nagle okazało się, że nie wystarczy mieć czystych włosów i nieoplutego zupką ubrania.”  No cóż, muszę  się przyznać,  że w środę na zajęciach siedzę sobie spokojnie bo studenci piszą, patrzę na swój rękaw a tam ślady po mleku. Dobrze, że bluza w różne mazajki to widać nie było…

posted under lektury, rozmaitosci
3 Comments to

“Yummy mummy”

  1. On Luty 5th, 2008 at 10:28 am Justyna Says:

    mi sie bardzo podobalo okreslenie “designerska wagina” i komentarze do artykulu na temat “plastyki pochwowej” po porodzie-git!

  2. On Luty 5th, 2008 at 11:18 am Amparo Says:

    “Jako matka XXI wieku masz być kobietą piękną, dbającą o detal, seksowną.”

    I jeszcze do tego kucharka jak Nigella/Pascal/Jamie Olivier razem wzieci, robocopem skrzyzowanym z wielofunkcyjnum odkurzaczem, psychologiem dla zmeczonego po pracy meza ( bo w koncu jak kobita siedzi w domu, znaczy sie – nic nie robi), oraz spelniona zawodowo dyrektorka miedzynarodowej korporacji.
    Lubie takie trendy pelne zrozumienia dla sytuacji zwyklej kobiety.

  3. On Luty 6th, 2008 at 9:11 am Justyna Says:

    hehe, dobrze to ujelas Amparo

Email will not be published

Website example

Your Comment: