Odgrzebałam swój dzienniczek lektur, który prowadziłam od klasy piątej szkoły podstawowej. Każda lektura była zilustrowana obrazkiem własnej roboty. Trochę mi też Szanowna siostra pomagała, bo lepiej rysowała.
A to niektóre z pozycji, które wtedy czytałam:
Specjalnie dla niejakiego Romana, w ramach powtórki:




Tak mi to zapisywanie już weszło w krew, że wspomnę o tych kilku lekturach, które przeczytałam w tzw. międzyczasie - przy karmieniu, po tym jak Tymko lulu poszedł i dał mi parę chwil wolnego.
Gottland - Mariusz Szczygieł - nieźle się czyta, można odkryć historię biznesu Batów, rzeźbiarza największego pomnika Stalina, piosenkarki wyklętej przez reżim i takie tam inne historie. Fajne
Na dnie nieba - Manuela Gretkowska - ze słynnym już felietonem, który za IV RP został wycięty z całego nakładu “Sukcesu” z powodu kilku “ciepłych” słów o braciach kwa kwa. Mnie się najbardziej i tak podobały wzmianki o Poli.
Niesformatowani - Katarzyna Bielas - wywiady (takie trochę inne niż te w Gali czy Vivie) m.in. ze Szczuką, Kondratem, Witkowskim, Janion, Ciechowskim, Liberą. Wywiad z Majchrzakiem, który potwierdził tylko moje przypuszczenie, że poza artysty - cierpiętnika, niezrozumianego przez ludzkość przylgnęła do niego na dobre.
Widnokrąg - Wiesław Myśliwski - powieść wojenno-powojenna, piękny styl, fajnie prowadzona narracja, czyta się z prawdziwą przyjemnością.
![]()
Does my head look big in this? - po anglisku, australijskie Beverly hills 90210, nastolatka - muzułmanka. Tak, żeby całkiem angielskiego nie zapomnieć. Dużo potocznych sformułowań, fajne.
luty 16th, 2008 at 7:26 po południu
No to Cie niezle odmozdzylam Justka. Najbardziej spodobal mi sie pkt. 6 z Naszej Szkapy. Hehe.. jakie to byly zabawy?
luty 17th, 2008 at 12:10 po południu
o kurde, a ja tylko cała Polska czyta dzieciom i miś uszatek i muminki
luty 17th, 2008 at 10:37 po południu
zabawy z koniem hyhy. A ja takie nastoletnie klimaty lubie
odmlodzilam sie troszku
luty 18th, 2008 at 3:45 po południu
Eheheheh
luty 19th, 2008 at 1:26 po południu
To byly czasy…… Co do Muminkow to lubie do dzis, i nawet (przyznam sie, a co!) przywiozlam sobie tu wszystkie tomy.
A pamietacie Fizie Ponczoszanke?
hehe, tak mi sie przypomnialo - Muminki napisala lesbijka.
luty 19th, 2008 at 3:39 po południu
Moja sister siedzi w Finlandii i tam ponoc jest kult Muminkow, mozna nabyc dowolny artykul i bedzie na nim mumin.
luty 20th, 2008 at 3:09 po południu
Bjustyno Czytelniczko - Intelektualystko! Przypominam o Twojej obietnicy i czekam na zeskanowane zaproszenie (Ty już wiesz na co), podeślij mi mailem proszę.
maj 27th, 2008 at 8:30 przed południem
dzięki agnieszka dzięki tobie mogłam tą lekturę wpisać do dzienniczka lektur!