Jakiś czas temu zamówiłam książeczki z serii ‘Poczytaj mi mamo’. Niestety nie są już w formacie kwadratowym na słabej jakości papierze. Teraz są mocno kolorowe i błyszczące. Opowiastki też mają mocno kolorowe i błyszczące.
W niedzielne popołudnie Bartłomiej czyta jedną z książeczek Frankowi, a tam teksty typu: “Niania wyjęła komórkę i zadzwoniła do króla, żeby mu powiedzieć, że smok porwał królewnę”. Ale i tak najlepszy fragment to: “Przed zamkiem postawiono wielki namiot z ogrzewaniem podłogowym, żeby smok i królewna mogli się razem bawić jak będzie zimno.”
Aha, Franek wczoraj przy przewijaniu powiedział: “Dżiiiizessss”