Strażaki

Marzec14

Miałyśmy przygodę na spacerze. Piszę o tym, bo spacery już nas z Szanowną Siostrą dość nudzą. Ile można chodzić po Retkini!? Znamy już każdy chodnik, każdy zakamarek.

Ostatnio wybrałyśmy się na glinianki na Smulsku. Wózki oba dwa niedostosowane do takiego terenu ale dałyśmy radę. Idziemy idziemy i coś tak charakterystycznie strzela i skwierczy. Patrzymy a tam ktoś podpalił trawę i troszkę się chajcuje. Nie za dużo, tak minimalnie. No to myślimy czy wogóle jest sens dzwonić. No ale trochę wieje i coś jakby więcej się zaczyna chajcować. Dzwonię do straży i tłumaczę. A tam miły strażak: ‘Bardzo pani dziękuję, już jedziemy.’ Nie minęło 5 min i wóz nadjechał. Cały czerwony i pełen strażaków w pełnym rynsztunku. Ze dwudziestu chłopa do trawy, którą by się pewnie ugasiło dwoma wiadrami wody.

Potem się bałam, że mnie obciążą kosztami za nieuzasadnione wezwanie straży.

posted under ekskursje
6 Comments to

“Strażaki”

  1. On Marzec 15th, 2008 at 12:25 am mrl Says:

    no! trzeba sobie zatem jakos urozmaicac te spacery. jestescie na dobrej drodze :)

  2. On Marzec 15th, 2008 at 10:29 pm Smieszny Panko Says:

    następnym razem same podpalą, żeby było jeszcze bardziej rozmaicie

  3. On Marzec 15th, 2008 at 11:44 pm Agnieszka Says:

    następnym razem wzywamy straż miejską

  4. On Marzec 16th, 2008 at 3:05 pm kasia Says:

    a co? strażaki nie były fajne? ;-)

  5. On Marzec 16th, 2008 at 6:25 pm Agnieszka Says:

    strażaki były bardzo fajne
    ale nie możemy wzbudzać podejrzeń
    teraz czas na straż miejską

  6. On Marzec 18th, 2008 at 6:30 pm Justa Says:

    ja bede straz miejska wzywac z powodu psow, ktorych nie pilnuja wlasciciele, pierwsza interwencja bedzie u niejakiej Szczylskiej (wtajemniczeni wiedza o kim mowie ;)
    bo ja sie mili moi duzych psow boje, a psy to wyczuwaja i sie na mnie rzucaja hehe, mam taka antypatie jedna na sasiedniej ulicy, to taki patalach, walesa sie taki i juz sie na mnie szczerzyl, wiec dostal przezwisko brzydkie, a mianowicie “skurwiel”, przepraszam za wyrazenie

Email will not be published

Website example

Your Comment: