Franek zaczął mówić zupełnie inaczej niż do tej pory. Teraz odkrywa sylaby. Potrafi już powiedzieć dadadadadadada, ttatatattatatata, mamamamamamamama, błabłabłabła, babababababa.
Dzisiaj po raz pierwszy stanął przy kanapie, więc pewnie próby chodzenia już niedługo.
marzec 18th, 2008 at 6:24 po południu
A Tymcio powiedzial już: dadaa (tatata?) w drodze do Zamoscia, na trasie, natchniony wizyta w karczmie Baba Jaga