Świąteczne zdjęcia TUTAJ
Franczesko był w drugi dzień świąt w Radomsku. Pierwsza taka dłuższa podróż. Przespał drogę w obie strony. Wszyscy się trochę martwiliśmy, że pewnie będzie bał się psa (labrador Kamisia) ale okazało się, że to pies się trochę bał Franka. Franek był zachwycony. Nowi ludzie, nowe otoczenie, nowe zabawki, no i przede wszystkim pies.

marzec 25th, 2008 at 10:08 po południu
bańki mydlane!!!