W drugiej połowie czerwca chłopacy jadą na wywczasy nad morze. Do Karwi Ostrowo. Do domku letniskowego drewnianego. Zaliczka wpłacona więc odwrotu nie ma. Niedługo będziemy pakować wiaderka i szpadelki i foremki i piłki plażowe i wózki i łóżeczka turystyczne i mnóstwo zupek i soczków i deserów i mleka i pieluch i ubranek i zabawki wszelkie i parawany i parasole i wszystkie inne gadżety. Ale będą wczasy!
marzec 31st, 2008 at 4:43 po południu
jak zapakujemy to wszystko do samochodów (a wszystko jest po prostu NIEZBEDNE!) to juz my sie nie zmieścimy
:) 
kwiecień 1st, 2008 at 11:31 po południu
połowa czerwca to całkiem niezły czas na wakacje. ostatnimi czasy lato przychodzi do nas wcześniej.