VIVA LA NIFUROKSAZYD

Maj19

Oj rozkręca się impreza. Każdy już bierze nifuroksazyd. Właśnie zarzuciłem sobie na kolację 3 tableteczki. Mam nadzieję, że dadzą mi kopa, który pozwoli popracować conajmniej do 23. Bartolomeo obecnie jest dealerem i rozwozi nifuroksazyd po domach. Jako gratis dorzuca jeszcze Loperamid, gdzie na dołączonym skrawku papieru (tzw. ulotka) jest napisane, że zwiększa napięcie zwieracza odbytu. Każdy bierze nifuroksazyd jak może. Dorośli biorą piguły, a maluszkom wstrzykiwany jest szczykawką, albo poprzez oszukaństwo dodawany do zupek. A miałem jechać jutro do Warszawy, ale jest obawa, że już w Koluszkach z przedziału będzie się wylewało.

posted under brzuch, choroby
One Comment to

“VIVA LA NIFUROKSAZYD”

  1. On Maj 20th, 2008 at 12:51 pm Agnieszka Says:

    Jeśli ktoś jeszcze potrzebuje nifuroksazyd, to u nas jeszcze jedno opakowanie. Ja już (tfu, tfu, na psa urok) nie potrzebuję. Bartłomiej w gratisie dorzuci jeszcze smectę.

Email will not be published

Website example

Your Comment: