W weekend byliśmy z wizytą w Bielsku-Białej. Odbył się tam zlot rodzinny rodziny ze strony Śmiesznego Pana- Taty. “Jest taka sytuacja”,jakby powiedział dziadek Janek, że zjechało się aż 10 osób nie licząc psa- kaleki. Funio również dojechał - aż z nad Buga prawie.
Było: głośno, dyskusje na temat, co by tu robić w sobotę trwały od samego rana, poobrażało się prawie towarzystwo, ale w końcu kompromis został osiągnięty. Pojechalim na Górę Żar i działeczkę. Tymko pierwszy raz w górach - ten nasz mały turysta. Wjechaliśmy na górę wagonikiem:
tu oscypek, tam tor saneczkowy..
..tu herbatka i już kieszonkowe-wycieczkowe się rozpłynęło.
Powietrze górskie robiło swoje:
Działo, się oj działo. Ktoś zepsuł prysznic, jakiś zły człowiek to był, bigos okazał się za słony..aha.. i wywiązała się niezwykle interesująca dyskusja o podjadaniu z talerza. Dyskutanci podzielili się na: tych, którzy nie mogą takiego podskubywania znieść, na tzw podskubywaczy-dziobaczy i neutralnych. Ja zaliczam się do grupy trzeciej, jakby ktoś pytał.
Tymcio znowu wyjechał z torbami pełnymi ciuszków -lubi ten chłopak przebieranki hyhy.
A w drodze powrotnej mieliśmy małą przygodę. Jedziemy sobie, jedziemy, radyjko pyku pyku, gadka szmatka, Tymek drzemie, nagle przy drodze jakiś zagraniczny samochód na awaryjnych stoi i koleżka macha. Śmieszny Pan - altruista mówi do mnie (bo prowadziłam), “zatrzymaj się, trzeba człowiekowi pomóc”. No to zjeżdżam na pobocze. Machający koleżka to Turek/Cygan w garniturze, obwieszony łańcuchami, sygnety na dłoniach, podchodzi i pyta: “do you speak English?”. Kiwamy głowami, a on zaiwania po niemiecku, że jest Ali aus Germany. Ma basic problem, bo nie ma kasy, a ściślej mówiąc, karta - visa mu się w tym lesie zablokowała i chętnie odda nam w zastaw swój największy sygnet - tu zdejmuje pierścień i podaje razem z błyszczącą wizytówką na której oprócz wypasionego mercedesa jest napisane:” Ali Jakiśtam, DIREKTOR”. Czuję się jak w filmie Kusturicy.
Grzecznie się żegnamy i zmykamy. Ali macha dalej. Być może jeszcze tam macha. Gdzieś pod Katowicami.