Franek ma rok. Jest dużym facetem. Wczoraj na imprezie urodzinowej zdmuchnął świeczkę na torcie i był dość oszołomiony całą sytuacją. Około 19 zmęczenie dało znać o sobie i po kąpieli zasnął w pięć sekund. Zrobiłam mu dzień dziecka i już nie męczyłam myciem zęba.
Zdjęcia z imprezy TUTAJ
Osiągnięcia:
Franek potrafi:
- zawołać ‘Gerda!’ (pies sąsiadów)
- zawołać ‘Gerda!’ w sklepie nomi gdy szukamy taty Bartłomieja
- założyć sobie czapkę
- założyć mi okulary słoneczne
- zrobić kizimizi
- grać w piłkę

czerwiec 13th, 2008 at 3:29 po południu
jeszcze raz sto lat dla krzesniaka!!!
czerwiec 16th, 2008 at 10:28 po południu
Sto lat z Oslowiecka!!! Gratulerer med dagen!!!
PS. A co ma piernik (Bartłomiej) do wiatraka (Gerdy)?
czerwiec 29th, 2008 at 11:02 przed południem
Droga Pani z Oslowiecka, otóż Gerda to ulubione slowo Franka, slowo klucz! Mozna nim również zawołać tatę !