Dzięki uprzejmości Śmiesznego Taty, zamieszczam kilka superowych zdjęć Franka.
Po powrocie z wywczasów, Franek zaczął bojkotować wózek. Spacery go już nudzą. Nie chce usiedzieć dłużej niż godzinkę i to tylko w jakiś atrakcyjnych okolicznościach przyrody. Najbardziej lubi raczkować po trawie i tarasie na Kukuczki. Przebojem są schody. Do góry i na dół. i tak piętnaście razy. Nauczył się schodzić tyłem i bardzo mu się spodobało.


