Franek ma już 16 miesięcy. Jest coraz mądrzejszy i coraz ciekawszy świata. Na przykład wczoraj, w ramach poznawania świata, polizał cegłę na budowie. Chłopaki zaczynają się razem bawić. Ganiają się wokół stołu. Podają i zabierają sobie zabawki. Jak Franek pije, to Tymcio też. Jak Tymcio je, to Franek też. Wczoraj Franek chodził po całym domu z marchewką i krzyczał sobie dididididididi.
Najlepsza zabawa jest na budowie, na kupie kamyczków, które można przerzucać, podrzucać i wrzucać do kubków. Tymcio uwielbia. Ostatnio Tymcio uwielbia też Franka. Chce koniecznie być tam gdzie Franek i robić to, co Franek. Konflikty więc są nieuniknione. Trzeba mieć dobry refleks i dużo zabawek i książek pod ręką, żeby podrzucić w razie potrzeby.
Tutaj w czapce od Krzesnego Tadzia:
A zdjęcia TUTAJ
październik 14th, 2008 at 11:06 przed południem
fajny drwal !
Najbardziej mi sie podoba jak chlopaki zaczynaja ze soba gadac, to jest ubaw dopiero
październik 16th, 2008 at 10:50 po południu
Frank looks like an American truck driver
Cool shirt…
październik 19th, 2008 at 7:48 po południu
A moze to jednak John McCain?
Czapka robi swoje.