Powtarzanie

Październik21

Franek jest na etapie powtarzania. Więc się człowiek musi pilnować, żeby jakiejś głupoty nie zrobić, bo Franek zaraz będzie naśladował. Na ten przykład nic nie rzucać (np zabawki) bo wtedy Franek też rzuci tym, co akurat ma w ręku (np metalowy samochodzik).

Franek powtarza niektóre słowa. Jak mu się powie: “Franuś, powiedz ‘mama”, Franek mówi: Bmabma.

  • tata – tata
  • baba – baba (z mocnym akcentem na ostatnią sylabę)
  • dziadek – dziada
  • Tymcio – Tidi
  • Gerda – Gełrjda
  • lala – lala
  • misio – kiiiiiiiii
  • piesek – iiiiiiiiiiiiii

Jak zobaczy, że ktoś się rozbiera, woła ‘kikiikiki’, co oznacza ‘golas,golas’. (co nie oznacza, że latamy na golasa po całym domu, żeby nie było, no)

Ostatnia fascynacja Franka – księżyc. Nie może się pogodzić z faktem, że o różnych porach widać księżyc w różnych miejscach.

A, chłopaki chore troszkę. Gorączkują obydwaj. Obydwaj odwiedzili już przychodnię, gdzie obydwaj dostali te same leki, w tych samych dawkach od tej samej, nieocenionej doktor. Gorączka (a raczej już stan podgorączkowy po podaniu paracetamolu) nie przeszkodziła im w ulubionej zabawie w ganianego pod stołem i po schodach.

posted under franek

Email will not be published

Website example

Your Comment: