Dźwięki, dźwięki
Listopad27
Franek ćwiczy nowe dźwięki. Chodzi sobie po domu i mówi ‘budzibudzibudzi’ albo ‘dibudibudibu’ albo ‘uuuaaaauuuuaaaa’. Jak chcę go wsadzić do wózka, najczęściej stwierdza ‘tuptup’ czyli, że chętnie się przespaceruje na nogach. Przy oglądaniu książek najważniejsza jest sowa ‘huuuuhuuuu’ i paw ‘paaaaaaaaffffffff’. Król to też ‘huuuuhuuuu’ bo do sowy podobny. Na każde pytanie odpowiada ‘neeeeeee’, tak na wszelki wypadek. Każdy człowiek bez względu na płeć i pokrewieństwo jest określany mianem ‘deda’.