Franek na wiosce

Grudzień7

Franek spędził ostatni piątek i sobotę w domu Tymona. Od kilku dni domagał się wizyty u Tymka wciąż powtarzając:’Tidi, brymbrym’. Cóż było robić, zapakowaliśmy klamoty i pojechaliśmy na wioskę. Frankowi tak się spodobało, że zapomniał o drzemce codziennej i usnął mocno popołudniu, co oznaczało, że nie ma szans na powrót do domu i trzeba zostać na noc.

pict1007.JPG

Panowie się wspólnie wykąpali w wannie. Tymoncjo odpadł a Franula szalał jeszcze trochę. Ale się wybawili przynajmniej w ciągu tych dwóch dni.

pict0983.JPG

Przykładowe zabawy:

  1. Franek nawołuje Tidi! na co Tymcio odpowida Tidi!
  2. Ganiali się po pokojach, po schodach
  3. jeździli samochodami
  4. gotowali zupę burakową z klocków
  5. oglądali książki
  6. robili przewalanki na kanapie
  7. oglądali Teletubisie (niestety zakończyło się to strasznym wkurzeniem Tymka, który koniecznie chciał mieć nos w ekranie)
  8. chowali się do namiotu

A, jeżli ktoś chce rozśmieszyć Tymka, to niech powie PRL.

posted under franek
4 Comments to

“Franek na wiosce”

  1. On Grudzień 7th, 2008 at 11:20 pm Justyna Says:

    a to prawda, Tymek chichotal przy PRL-u. A dzisiaj stoi! sam wstaje z podlogi bez trzymanki i podporki prostuje się jak zawodowy tancerz i jest bardzo z siebie dumny, chociaz nogi sie trzesa jak galareta

  2. On Grudzień 8th, 2008 at 1:30 pm nioska.com Says:

    a skąd wiadomo że to zupa burakowa z klocków a nie np ogórkowa czy inna???

  3. On Grudzień 8th, 2008 at 11:23 pm Justyna Says:

    bo klocki czerwone :)

  4. On Grudzień 13th, 2008 at 6:18 pm nioska.com Says:

    no to mogła być “zupa kompot” jak to określa Szanowny Pan Marek np z czerwonych jabłek, albo czerwone klocki to kiełbaski też mogą być :)

Email will not be published

Website example

Your Comment: