Zlot dzieci c.d. – fotorelacja
Grudzień10
Dzieci zjechały na wioskę. Tym razem nie było Szoguna czyli Hani, bo pojechała na Mikołajki do babci.
Dojechali Jaś i Szymek wraz z szanownymi rodzicami. Było wesoło, tylko gospodyni dała plamę, bo łeb ją rozbolał i była pół wieczoru zielona. Jaś szalał już od progu, tym razem nie całował Tymcia, ale obejmował Szymka a raczej pomagał sobie na nim wstawać.
Szymek przyjechał rozespany więc chwilę mu zajęło, zanim się zaaklimatyzował. Później było już OK i wszyscy brykali po chałupie.
Ela nie nie pozwoliła zrobić sobie zdjęcia w skarpetach, które widać na zdjęciu pierwszym i ostatnim
Pierwsza rzecz, na ktora zwrocilam uwage
Smieszne, jacy oni podobni do rodzicow!
którzy oni?
np. Jasio do Eli bardzo podobny.