Franek ma półtora roku
Grudzień18
Franek ma półtora roku. Tak szybko! A dopiero co ważył 3200 i robił zeza co chwila. A teraz już wszystko umie i wie i można z nim pogadać.
Różności z ostatniego miesiąca:
- podlewa kwiaty. Bierze mały plastikowy dzbanek i podlewa. Ma przy tym minę najszczęśliwszego człowieka na ziemi. Pełna extaza.
- Boi się kurczaczków wielkanocnych
- robi zdjęcia. Prawdziwe. Oto dowód:
- gada nonstop – babatidi, baje, baje, auauauaua, bididzidzidzidi, didididididdi i różne inne
- jak budzi się głodny, krzyczy MAMA!, pokazuje ręką na buzię i potrząsa ręką tak jakby butelką i mówi czyczyczy
- przy jedzeniu/piciu musi się zawsze upewnić, że wszyscy obecni również jedzą/piją
- nadal uwielbia książki
Gratuluje Frankowi ujęcia. To rasowa lomografia
no ma talent, ma talent, bez dwóch zdań