U nas tak śpią
Styczeń17

Tak to u nas wygląda już od godziny 20. Justyna regularnie co dnia kładzie się z Tymkiem spać o 20:00. Nawet pogody na jedynce nie zdąrzą pokazać, a ona już śpi. Budzi się przeważnie międzi 23:30, a 0:30. Wstaje, jak zombie przemieszcza się do łazienki, myje zęby, wraca do łóżka. conieco zdejmuje i kładzie się już we wcześniej nagrzane i umoszczone miejsce. u niej to już tradycja.
Chłopie, sprawdz sobie lepiej jak sie pisze “zdążyć”.
A poza tym chcialam dodac, ze myje nieco wiecej niz tylko zęby! I ze nie zawsze mam taka zwalke, ale przyznaje, ze dosc czesto
Haha
Dobranoc
No, w koncu zima jest. A, chcialam jeszcze powiedziec ze mi sie posciel podoba.
i śpiochy też niczego sobie:D