Fan golizny
Mamy w domu małego fana golizny. Tymcio uwielbia gołą skórę, od razu się przytula. Najbardziej lubi brzuch i pępek. Jak tylko komuś podwinie się koszulka i mignie mu przed oczami kawałek ciałka, to leeeci, nic wtedy nie może konkurować z golizną. Najśmieszniej jest, jak się zakłada spodnie, a raczej usiłuje je założyć. Tymek łapie za nogi, przytula się i trzeba latać bez gaci aż mu się to przytulanie do nóg nie znudzi.
Oprócz fascynacji ciałem, Tymek wykazuje również nieustającą fascynację motoryzacją. Na wiosce, jak to na wiosce, za dużo tej motoryzacji nie ma, ale na przykład dzisiaj, jak pojechaliśmy do Strykowa do lekarza (Szanowna Siostro, jeśli to czytasz, a wiem, że prędzej, czy później to zrobisz, to donoszę, że przychodnia strykowska wymiata – dwóch pediatrów, zero kolejek, poradnia nowa, kącik z zabawkami dla dzieci, pani w rejestracji- złota kobieta, nawet mi deklarację wypełniła!) to Tymcio mało się nie rozpłynął w zachwycie nad ilością samochodów osobowych, ciężarowych, motor nawet był i jedne światła. Światło czerwone wymaga okrzyku: “BAM!” a każdy samochód głośnego: “BRRRUM”
Aha, chciałam na zakończenie dodać, że Tymek w końcu ruszył. Pewnego dnia parę tygodni temu, po prostu zaczął chodzić, ale nie kroczek, dwa, ale od razu cały pokój, a później piętro. Taki z niego długodystansowiec.
to takie przychodnie istnieja?
bo na retkini masakra za kazdym razem jak tam ide
wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, ale ta przychodnia jest extra!
Lalo, jak przyjdzie lato i będziesz biegała w bikini, to Tymula będzie cały czas przyklejony do Twojej nogi