Łikend

Luty24

No wreszcie się towarzystwo wychorowało i mogło się spotkać, żeby poszaleć. Spotkanie po trzech tygodniach wyglądało tak, że najpierw Franek trochę nie poznał Tymka (urósł bardzo i zrobił się prawie dorosły) a Tymek rozszalał się na maksa. Tańczył i śpiewał i biegał z radości. W sobotę odwiedził nas Śląsk i chłopaki jeszcze bardziej były zadowolone. ‘Babka Zonia’ i Nina prześcigały się w pomysłach na wspólne zabawy. Franek szczęśliwy, że Tidi ehehehe neee (Tymcio już nie kaszle) i pomocny w inhalacjach (podtykał Tymkowi rurę inhalacyjną pod nos i na brzuch). Łikend zdecydowanie udany. MatkaSchiza nawet imrezę pracową zaliczyła a Tata Bartłomiej z kolegami wyjazd krajoznawczy:

img_5079.JPG

a tu koledzy:

img_5002.JPG

posted under franek, tymek
One Comment to

“Łikend”

  1. On Luty 25th, 2009 at 9:37 am justa Says:

    to znaczy że Bartek w końcu z tej jaskini wrócił, hehe

Email will not be published

Website example

Your Comment: