Co tam u nas na wiosce?

Kwiecień7

Dzisiaj przyjechała piaskownica dla Diby i Tidiego – traktorem. Piaskownica jest drewniana, wielka ciężka i ja muszę cały czas w niej siedzieć razem z Tymkiem, bo jak nie, to mnie dziecko upomina: “mama! tam!” i każe mi siadać w rogu. Nasz ogródek wygląda obecnie mało reprezentacyjnie: piach, piach, piach. Śmieszny Tata w miniony weekend wygrabił teren po traktorze, który bronował (wyjaśnienie dla miastowych tutaj) wcześniej działkę. Grabił i taczką wywoził kamienie przez całą sobotę, a w niedzielę nie mógł się ruszyć. Teraz już tylko wystarczy ubić ziemię, posiać trawę i czekać na deszcz.

Ja również zabawiłam się w ogrodnika – kupiłam trochę zielska, a raczej nasion i posiałam przed domem: maciejkę, słoneczniki i jakieś inne kwiaty. Pytanie, czy coś z tego wzejdzie? Podlewam jak na razie i wypatruję.

Szpaki zadomowiły się na stałe na dachu i pięknie nam śpiewają. Oprócz tego z pól dobiega wspaniały zapach świeżego nawozu (już wiem jak to robią – po prostu traktor wystrzeliwuje te kupy w powietrze – nie chciałabym znaleźć się nigdy w zasięgu tego wystrzału)

Tymcio gada ostatnio przez sen. Pewnej nocy głośno i wyraźnie oznajmił: “NIE”. Przedwczoraj było: “DIBA”. Poza tym cały czas jest prawie na dworze, z przerwami na sen i jadło.

A skubaniec, teraz już się tak wycwanił z Misiem Uszatkiem, że jak tylko czuje, że koniec odcinka zbliża się wielkimi krokami – miś pojawia się w piżamce, to Tymcio szybko klika “next”. Cwaniura.

tutaj podaje śrubki Śmiesznemu Tacie:

pict0628.JPG

posted under dom, rozmaitosci, tymek
6 Comments to

“Co tam u nas na wiosce?”

  1. On Kwiecień 7th, 2009 at 9:42 pm agnieszka Says:

    czy Mania złożył wreszcie stolik i krzesełka?

  2. On Kwiecień 7th, 2009 at 9:49 pm Justyna Says:

    hehe, wiesz ze to jest temat tabu w naszej rodzinie ;)

  3. On Kwiecień 8th, 2009 at 1:08 pm Smieszny Tato Says:

    Tak. Ja bolkotuję chińskie badziewie. I oświadczam, że nie będę skręcał czegoś co przyjeżdża w częściach i było produkowane w Chinach. Ja sądzę, że oni konstruują te przedmioty telefonicznie, na zasadzie, “wy nam zróbcie taką rurkę, długość mniej więcej 28 cm” i to mniej więcej późnej trzeba przycinać bo się nie mieści. Do jasnej cholery.

  4. On Kwiecień 9th, 2009 at 12:28 pm kasia Says:

    czesc. powodzenia z tymi meblami! na pocieszenie chinska kieszen do zewnetrznego twardego dysku (albo czegos takiego) z napisem na opakowaniu, ze montaz “quick and easy” – montaz sie nie powiodl, bo Chinczyk zasnal nad robota, a jak sie obudzil zapomnial w kieszeni zrobic gniazdko do wetkniecia dysku?

  5. On Kwiecień 9th, 2009 at 12:45 pm Ela Says:

    Justka ,
    sloneczniki cud miod dla oczu:)

  6. On Czerwiec 14th, 2009 at 12:16 pm aquagen (miastowy,hehe...) Says:

    Jedno małe sprostowanie: to nie traktor wystrzeliwuje ten nawóz, ale rozrzutnik – to taka przyczepa z mechanizmem do rozrzucania nawozu, np. taki jak na poniższym zdjęciu:

    http://www.rolmech.pl/wp-content/uploads/image/rozrzutnik6.jpg

Email will not be published

Website example

Your Comment: