Tacy tacy
Kwiecień22
Od kilku dni Franek nie wychodzi z domu bez taczki. Wszystko jedno czy idziemy na spacer czy do sklepu czy do sali zabaw, taczka jest obowiązkowa. Na spacerze robi rundkę dookoła bloku i sprawdza czy taczka jeździ po wszystkich chodnikach. W sklepie buła łiłi lądują w taczce.
Taczka rulez!
no i oczywiście myjnia:
Agnieszka. Wystawisz mi rachunek o którym Ci pisałem w poprzednim wpisie?
z jaką datą rachunek życzysz?
z jakąkolwiek. czy jak jutro się spotkamy to dasz mi rachunek? Czy będzie on na żółtej lub różowej kartce, jak to Twoja firma ma w zwyczaju wystawiać?