Dym na wiosce

Maj26

Zadymiliśmy w niedzielę na wiosce.

Najpierw się zestresowałam, że za mało będzie jedzenia, potem Maciek wyliczył racje mięsa na osobę, następnie jeszcze pojechałam z Tymulą do Strykowa po dodatkowe porcje.

Oprócz szanownych dorosłych było sporo dzieci, które biegały jak chciały – np. Tymcio i Pola integrowali się na kupie kamieni – pokładali się na niej i rozrzucali kamyki.

Gospodarz, który do pełni szczęścia potrzebuje kilku samochodów:

dsc_2158.JPG

Polka, która gubi spinki w tempie ekspresowym:

dsc_2160.JPG

Blanka, która usiłowała tego dnia zainteresować sobą Tymka (Blanka rzuca się na facetów!):

dsc_2171.JPG

Malenka – jeszcze wciąż maleńka:

dsc_2179.JPG

No i wspomniani wyżej dorośli:

dsc_2181.JPG

dsc_2208.JPG

Email will not be published

Website example

Your Comment: