Dwa lata jak w mordę strzelił, że się tak wyrażę

Czerwiec12

Franek ma dwa lata. Impreza urodzinowa w nowym miejscu zamieszkania. Udana bardzo. Goście dopisali. Pogoda dopisała. Towarzystwo zadowolone.

Najpierw odbył się uroczysty obiad. (acha, a jeszcze wcześniej procesja) Potem odbyło się wręczanie prezentów i składanie życzeń zacnemu jubilatowi, który był lekko zawstydzony ale jednocześnie zadowolony z całego zamieszania wokół jego osoby:

img_6241.JPG

Całą zaistniałą sytuację należało odreagować na pięterku:

img_6255.JPGimg_6260.JPG

Potem był tort. Właściwie były dwa torty (autorstwa Cioci Heni zdecydowanie wygrał pod każdym względem)

img_6279.JPG

img_6288.JPG

img_6292.JPG

Następnie wszyscy goście udali się na spacer po okolicy. Franczesko spacerował w kaloszach:

img_6306.JPG

Piotrek spacerował w kaloszach i Tymcio, którego nie udało się uwiecznić na zdjęciu, gdyż Tymcio jak widzi kałuże to wpada w zachwyt przeradzający się w dziki szał. Dziki szał kończy się mokrymi gaciami i mokrymi butami.

img_6301.JPG

Spacer zakończył się tak:

img_6310.JPG

W pewnym momencie Franula postanowił pójść na całość i usiąść w środku kałuży.

A, jeszcze hasło imprezy: ‘A kapelusik?’

posted under foto, franek
2 Comments to

“Dwa lata jak w mordę strzelił, że się tak wyrażę”

  1. On Czerwiec 13th, 2009 at 9:09 am Justyna Says:

    Jeszcze raz 100 lat dla Franuli od sąsiadów

  2. On Czerwiec 15th, 2009 at 10:29 am kasia Says:

    Przylaczam sie do zyczen dla Franuli!

Email will not be published

Website example

Your Comment: